Tomasz Hejna – Radny Osiedla Sołacz

Moi Drodzy,

na Poznaniu zależy mi tak bardzo, jak nie jednemu z Was. Łącząc pasję fotografowania z pewnymi ruchami oddolnymi samoistnie zaangażowałem się w działania mające na celu poprawę wizerunku naszego miasta. Po namowie przyjaciół postanowiłem rozwijać swoje działania na rzecz miasta, a konkretnie w interesie Sołacza, gdyż to własnie z tym osiedlem jestem przez ostatnie kilka lat związany.

22 marca 2015 roku zostałem wybrany przez mieszkańców Sołacza radnym i zamierzam reprezentować ich możliwie najlepiej.

A o to kilka z moich postulatów:

  • Niedopuszczenie do zabudowy otuliny parków Wodziczki i Sołackiego. Zachodni klin zieleni (jeden z czterech w Poznaniu) jest niezwykle istotny z punktu widzenia środowiska naturalnego. Wietrzy miasto, jest domem dla wielu gatunków zwierząt i roślin, reguluje gospodarkę wodną, jest zielonym płucem dla Sołacza i nie tylko. To ważne w dobie zanieczyszczenia miasta przez spaliny samochodowe i piecowe;
  • Pełna rewitalizacja parku Wodziczki;
  • Nowa droga pieszo-rowerowa wzdłuż estakady PST łącząca Winiary/Winogrady z Jeżycami;
  • Zadbanie o estetykę historycznego Sołacza. Wille sołackie zatracają charakter unikatowej dzielnicy reprezentacyjnej, a taką winna być. Chcę rozmawiać i szukać kompromisu. Już teraz prowadzę rozmowy z PKP dotyczące reklam na wiaduktach w ciągu Nad Wierzbakiem/Kościelna i Niestachowską;
  • Działanie w kierunku uporządkowania kwestii samochodów pozostawianych na Sołaczu przez mieszkańców okolic Poznania. Postuluję o budowę tymczasowego parkingu park & ride w okolicy ulicy Niskiej, może nawet z udostępnieniem terenu ZDM przy Pułaskiego pod potrzeby kierowców;
  • Zainicjowałem rozmowy dotyczące remontu kanalizacji w obrębie ul. Litewskiej i Małopolskiej. Uważam, że przy inwestycji za 30 mln można zrobić coś dodatkowego przy tej okazji. To inwestycja na dziesiątki lat i taka okazja może się nie powtórzyć;
  • Doprowadzenie kanalizacji deszczowej do ul. Bocianiej oraz remont ul. Grudzieniec od ul. Nad Wierzbakiem do Niestachowskiej. Marzy mi się też rewitalizacja ul. Urbanowskiej – starej wojskowej, brukowanej drogi łączącej kiedyś koszary na Golęcinie z Fortem Winiary oraz umiejętna zabudowa działek przy niej;
  • Pomoc mieszkańcom bloków komunalnych przy Podolańskiej. Konieczne jest wykonanie przystanków autobusowych. Prawdziwych, a nie takich jak obecnie, oraz pobocza. Tak aby dzieci mogły bezpiecznie dotrzeć do szkoły, a mieszkający tam inwalidzi nie czuli się obywatelami drugiej kategorii;
  • Porządek. Walka z nielegalnymi wysypiskami na terenach zielonych;
  • We współpracy z ZDM chcę zmieniać oraz zmniejszać ilość znaków drogowych na terenie starego Sołacza. Zmieniać na mniejsze (w tej chwili znaki dominują na ulicach). Zmniejszać ich ilość poprzez usuwanie zbędnych, źle ustawionych;
  • Sport i rekreacja – Planuję zgłosić do budżetu obywatelskiego projekt boiska do buli. Trzy stanowiska miałyby być zrealizowane w parku Wodziczki. Sołacz jest dzielnicą, gdzie jest wielu seniorów. Ich, jak i młodzież chciałbym wyciągnąć z domów w celu rekreacji połączonej z integracją. Dodatkowo, w parku Wodziczki oraz Sołackim mogłyby stanąć stoły do szachów i inne podobne instalacje rekreacyjno-ruchowe. Może joga na świeżym powietrzu;
  • Ciekawą inicjatywą są śniadania na trawie, ale ważne jest, aby nie miały one charakteru stricte komercyjnego. Powinny się wpisywać w potrzeby użytkowników parku, ale nie być nachalne. Chcę, aby wpływy z wynajmu powierzchni parkowej pod ten cel, zasilały fundusz rewitalizacji parku Wodziczki – i to właśnie w tym parku miałyby się odbywać śniadania.

Każda inwestycja na Sołaczu musi  być konsultowana z Radą Osiedla, gdyż to właśnie ona reprezentuje mieszkańców i z jej zdaniem miasto powinno się liczyć. Tego wymaga współdziałanie. Mieszkańcy (wyborcy) widzą, że miasto bierze pod uwagę (lub nie) ich potrzeby formułowane przez radę, a to zamienia się w poparcie również dla miejskich władz. Przede wszystkim współpraca, ale ze świadomością współzależności.

 

Dodaj komentarz