Ulica Winiarska, rok 1980

Wpadło mi w rękę parę dni temu kilka fotografii ulicy Winiarskiej. Były posklejane taśmą klejącą, tworząc ówczesną panoramę. Na szczęście żyjemy w czasach, kiedy komputer zrobi za nas kilka rzeczy. Stąd pomysł połączenia tych zdjęć w taki sposób, w jaki winny być połączone. Nie obyło się bez problemów. Mój komputer mielił te zdjęcia jakieś dwie godziny, a efekt mielenia też nie był satysfakcjonujący. Jako amator (co jest poniżej amatora?) fotoszopa męczyłem się dalej, by w końcu osiągnąć cel. Nie jest to cud grafiki, ale nie o to chodziło.

Kliknij foto, aby zobaczyć w pełnym rozmiarze

20140929-DSC_4826-Edit-EditŹródło: MKZ

Ulica Bonin, rok 1968

Dzisiaj coś dla mieszkańców Bonina. Dwie fotografie ulicy Bonin przy skrzyżowaniu z ulicą Winiarską. Rok 1968. Na pierwszej fotografii zabudowania ul. Bonin 2. Druga fotografia jest wykonana z tego samego miejsca, do góry w ulicę Bonin. Po lewej ogrodzenie harcówki przy ulicy Widnej.

 

Źródło starych fotografii: MKZ

Bonin późnym popołudniem…

Bonin przyciągał mnie od kiedy pamiętam. Miałem tu ciotkę, do której jeździłem z mamą tramwajem z pętli na Piątkowskiej. Podobało mi się w tym fyrtlu to, że jest trochę jakby na uboczu. Mało aut, dolina Wierzbaka, dominujący kościół pw. Św. Stanisława Kostki (choć to niby Winiary już). Bawiłem się nawet kilka razy za młodu w pobliskiej harcówce na przebieranych imprezach.

Ponownie wybrałem się na spacer po Boninie. Sentymentalny spacer. Zacząłem co prawda owy spacer od Sołacza i na Bonin przywędrowałem odrobinę później. Robiło się już szaro i buro, brakowało statywu, w brzuchu burczało. Ale było miło. Zatem teraz Bonin, a na Sołacz jeszcze wrócę.

Może ktoś z Was ma jeszcze w albumach rodzinnych stare zdjęcia Winiar, Bonina?